Strona 1 z 1

Bułgaria to syf

PostNapisane: 5 cze 2015, o 17:17
przez Pitanga
Byłam w Bułgarii. To totalny syf i kupa bałaganu. W ogólnie nie rozumiem iż tam Polacy kupują nieruchomości. Co z tego że trochę cieplej jest w lecie. Ale to komunistyczne dno. Pełno cwaniaków czeka aby Cie aby Cię oszukać. Ludzie nie jedźcie do Bułgarii, a tym bardziej jakieś mieszkania kupować.
Strach na każdym kroku.
To postkomunistyczne badziewie. Nie jedźcie nigdy do tego syfiarstwa.

Re: Bułgaria to syf

PostNapisane: 14 wrz 2015, o 16:40
przez _admin_
A mi ukradli kąpielówki jak byłem na wczasach z rodzicami w Bułgarii, ale to w połowie lat 80-tych ubiegłego wieku :)
Kąpielówki były z Adidasa, a to w tamtych czasach nie byle co było ...
A może to Polacy świsnęli a nie Bułgarzy ...? któż to wie :)

Re: Bułgaria to syf

PostNapisane: 27 kwi 2016, o 13:21
przez jarowysocki
Oprócz paru wakacyjnych miejscowości (i to nie w całości) nie sposób się z tobą nie zgodzić.

Re: Bułgaria to syf

PostNapisane: 30 lip 2016, o 19:31
przez Andrzej835
jarowysocki - Totalnie przesadzona opinia. To, że kraj biedniejszy i jak się pojeździ po miastach i prowincji, to oczywiście to widać, to fakt, ale dlaczego od razy syf??? Poza tym kupuje się nieruchomości w kurortach i miasteczkach wakacyjnych gdzie jest bardzo przyjemnie i ładnie. Ja kupiłem tam apartament i nie żałuję.
Nawet trudno się odnieść do tej wypowiedzi, bo nie wskazał właściwie nic poza epitetami, co mu się nie podobało.
Ja uważam, że Bułgaria to super miejsce do kupienia wakacyjnej nieruchomości. Już prędzej nie zachęcam, ale i nie odradzam, znajomym wyjazdów do hoteli z opcją all-inclusive, bo tam rzeczywiście żarcie, napoje, alkochol i obsługa jest kiepska, ale to dlatego, że ludziom się wydaje, że jak jadą do Bułgarii, to powinno być taniej, i hotele się do tego dostosowują, i muszą szukać we wszystkim oszczędności, żeby biznes się opłacał - na pracownikach (więc nie są zmotywowani), na produktach, na remontach, na utrzymaniu itd. Ale i tak większości moim znajomym bardzo się podobają pobyty w hotelach i cieszyli się z ciepłego morza, dobrej pogody, słońca, piaszczystych plaż, rybek „caca” i dobrego wina i piwa. Natomiast ja uważam, że właśnie wyjazdy do apartamentów są jeszcze fajniejsze, a najlepiej do własnego. Jest się wtedy niezależnym, można chodzić do niedrogich fajnych knajpek, spędzać wieczory na spokojnym tarasie i wyskoczyć w różne miejsca np., do przepięknego Nesseberu, Sozopolu, do akwaparku (a takich jest tam kilka), czy nawet do tej „biednej” wioski, gdzie w restauracyjce zaskoczy cię lokalne smaczne jedzenie.
I w ogóle polecam Bułgarię, piękna przyroda i serdeczni ludzie. A jak się kupi tam apartament, zacznie się jeździć, pozna ludzi i miejsca, to wtedy dopiero się ją właściwie doceni.